Ulubieńcy Listopada
Nadszedł ten dzień, a właściwie to już minął, bo się parę dni spóźniłam z kolejną notatką z obiecanej serii ulubieńców miesiąca. To będzie dopiero, a może i już druga notatka w tym temacie. Zapraszam na moje ulubione smaczki zeszłego miesiąca. W nawiązaniu zdjęcie tytułowe. Kosmetyk: Mój ulubiony kosmetyk zeszłego miesiąca to Indian Rose, lakier hybrydowy z firmy Semilac. Wprost zakochałam się w tym kolorze. Jest on idealnym odcieniem na jesień. Codzienny, elegancki, zgaszony róż. Pasuje do każdego ubrania i na każdą okazję. A co najważniejsze do każdego rodzaju pracy. O ile w lecie krzykliwe kolory można wyjaśnić pogodą, gdy słońca zaczyna brakować żadna wymówka nie usprawiedliwi braku wyczucia. Co jeszcze mi się w nim podoba, to to, że nie jest on kolorem pastelowym, które mnie męczą. Jest po p...