Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kosmetyki

Semilac Extended 5w1 802 Dirty Nude Rose

Obraz
Na produkt ten trafiam całkiem przypadkiem. Ze względu na mój trwający pół roku zakaz wydawania pieniędzy związany z chęcią uzbierania na coś większego starałam się unikać sklepów internetowych oraz ulubionych vlogów i blogów. Z tego też powodu nie do końca miałam o czym pisać, oraz ze względu na całkowity brak weny, urlop chyba mi pomaga. Około miesiąca temu, licząc zmiany na paznokciach 5 tygodni temu, zdecydowałam się troszeczkę pooszukiwać i weszłam na stronę Semilac, gdzie był on. Lakier hybrydowy 5 w 1, jak mi się wydawało nowość. Patrząc po datach recenzji utwierdzam się w tym przekonaniu. Oczywiście długo wytrzymać nie mogłam i zaraz pobiegłam do stoiska Semilac gdzie kupiłam ostatnią sztukę 802 Dirty Nude Rose. Na tej małej próbce klientek jednego stoiska wysnuję wniosek, że jest to bardziej popularny kolor z dwóch dostępnych. Najszybciej jak się dało zrobiłam sobie manicure używając tego lakieru i równie szybko chciałam go opisać, ale uznałam, że nie wypada. Pow...

Haul tygodniowy #1

Obraz
Oryginalnie zakładając bloga chciałam pisać po prostu o tym co mnie kręci, co mi się podoba. Stąd też tytuł, bowiem ekscytują mnie kolorowe rzeczy. Trudno ukryć, że efektem tego jest coś na miarę zakupoholizmu. Faktycznie lepiej się czuję niosąc do domu siaty pełne szpejów, nawet jeśli część potem zalega nierozpakowana lub ometkowana. Jednak regularnie biję się z myślami czy ja tak mogę, czy to nie wstyd. Wstyd, nie wstyd, to mój blog i po to go zakładałam. I mam nadzieję, że komuś on przyniesie radość i zainspiruje tak jak mnie czasem inspirują podobne wpisy. Dlatego zdecydowałam podzielić się z wami moimi najlepszymi pozycjami z zeszłotygodniowych zakupów. I kto wie, może to nawet się przerodzi w serię. Wszystko zaczęło się od tego, że postanowiłam sprawdzić co tam słychać w Krakowskiej Almie. A może od tego, że przyszła pensja? Tak czy inaczej, wybrałam się na przepatry do Alma, z mocnym postanowieniem nie wydania tam kwoty wymagającej pinu, bowiem planowałam wyłącz...

Hybrydy - nakładanie i zdejmowanie w zwięzłych krokach

Obraz
Z aczynając swoja przygodę z hybrydami zauważyłam, ze większość z poradników jak je robić jest bardzo szeroko opisana. Jeszcze przed zakupem zestawu oczekiwałam właśnie takich informacji, ale podczas malowania paznokci potrzebowałam szybko upewnić się czy o niczym nie zapomniałam i czy nie pomyliłam nazwy, produktu do kolejnego kroku. Dlatego postanowiłam podzielić się z wami krótkim i wypunktowanym opisem kolejnych kroków przy robieniu manicure hybrydowego. Mam nadzieje, ze pomoże wszystkim, którzy dopiero zaczynają swoja zabawę, oraz tym z was, które zrobily sobie dłuższa przerwę. Kroki wykonywania hybrydy: 1. Spiłować paznokcie do pożądanego kształtu. 2. Zmatowić płytkę paznokcia. 3. Dokładnie oczyścić płytkę paznokcia za pomocą płynu "cleaner". 4. Odczekać kilka sekund żeby odparował. Jeśli zbyt szybko wykona się kolejny krok i włoży palce do lampy, cleaner będzie parował wytwarzając ciepło. 5. Nałożyć bazę na paznokieć i jego wolny brzeg uw...

Denko #1

Obraz
Ponownie zrobiłam sobie dłuższa przerwę dlatego chciałam do was wrócić z też dłuższą notatka. Tym bardziej, ze faktycznie zaczynacie tutaj trafiać i chciałabym żebyście się zatrzymali ze mną na dłużej.              Od dawna, z perspektywy bloga bardzo dawna, zbieram opakowania różnych kosmetyków do serii denko, bo praktycznie od samego początku jego istnienia. Ale nie bójcie się, wszystkimi was tu nie zasypie, wiele z nich w końcu wyrzuciłam. Paru zrobiłam wcześniej zdjęcia, niestety są zbyt kiepskiej jakości aby tu trafić. Znaczna ich część dzieli się na takie, których i tak nie jestem już w stanie szczegółowo opisać, lub takie, które kupiłam ponownie, także w tej czy innej formie jeszcze się pojawią.             A teraz zaczynamy z tym co mamy na dziś czyli  pielęgnacją. Włosy. Włosomaniaczką nie jestem, ale całkiem byle czym to ich nie umyję. W trakcie studiów kosmetyki kupow...

Zestaw Świąteczny z Yves Rocher

Obraz
Jakiś czas temu, gdy tylko w Yves Rocher zaczęła się sprzedaż ich zestawów świątecznych, pobiegłam tam szybciutko by jeden z nich zakupić. OK, nie wiedziałam, że będzie tak wiele rodzajów do wyboru. Dostałam ulotkę, kup coś a dostaniesz z reklamą jednego z zestawów, który mi się spodobał więc pobiegłam go kupić i przekonać się co do tego dostanę. Promocje, promocje tak bardzo uwielbiam na nich wydawać pieniądze… Przynajmniej tego zakupu żałować nie muszę. Zapytana, który zapach ma być przewodni, owoce leśne czy wanilia bez zastanawiania zdecydowałam się na wanilię. Czy to był słuszny wybór niestety nie wiem, bo oba te zapachy są piękne i intensywne. Co mnie, aż zdziwiło, bo kiedyś bardzo się zawiodłam na jakimś żelu pod prysznic z YR i od tamtej pory ich unikałam. Wygląda na to, że moja koleżanka miała rację mówiąc mi, że mają mocne zapachy, a tylko ja raz wybrałam nieodpowiednio i postanowiłam nie dawać im kolejnej szansy. Chociaż przyznam się, że zawsze uważałam, że trochę z...

Nowości w mojej kolorówce

Obraz
Nie takie już nowości, bo zakupione w zeszłym miesiącu, kiedy to narobiłam grzechów i grzeszków kosmetycznych. Poszalałam stacjonarnie i w Internecie, żeby teraz to wszystko sprawdzać, wąchać, używać i można powiedzieć, że testować. Na tej fali przygotuję dla was całkiem sporo wpisów kosmetycznych. A dzisiaj ciut o kolorówce: Cienie z Golden Rose Cienie z Golden Rose to cudeńka. Ta marka naprawdę wie co robi. Są mocno napigmentowane, ładnie się przyczepiają do skóry, nie osypują się. Bezproblemowo się rozcierają i mieszają. Faktycznie maja takie kolory jak w opakowaniu. Ja wiem, ze ten zestaw cieni to nic nowego, ale mimo, ze chciałam go mieć to jakoś nigdy nie było okazji. Podobało mi się też kilka innych paletek, które cenowo mocno z nim konkurowały i tak oddalał się na liście moich potrzeb i oddalał, aż pewnego dnia uznałam, ze więcej cieni mi nie potrzeba i koniec kupowania. Ostatnio jednak cos się we mnie złamało, a raczej straciłam głowę i postanowiłam go zakupić. P...

Balsam i krem do rąk o zapachu Peonii z Sephora

Obraz
                                Bardzo chciałam pokazać wam jak ładnie prezentują się zapakowane w ten nieskomplikowany sposób kosmetyki. I choć nie widać zbyt wyraźnie co znajduje się w środku, samo zdjęcie jest urocze. Już nie musicie się zastanawiać, to balsam do ciała i krem do rąk o zapachu Peoni z marki własnej Sephora.                 Chyba każda z nas miała coś z Sephora. O tej porze roku kuszą swoimi promocjami, a ich produkty własne są jedną z pierwszych opcji, na którą można sobie pozwolić. Rozpoczynają koszyk cenowy.                 Ogólnie za markami własnymi sieci nie przepadam. Mam jeszcze stare przekonania zakorzenione gdzieś głęboko w podświadomości, że takie produkty są gorszej jakości. Jednak jak pomyśleć o tym logicznie, to ja...

Ulubieńcy Listopada

Obraz
                                Nadszedł ten dzień, a właściwie to już minął, bo się parę dni spóźniłam z kolejną notatką z obiecanej serii ulubieńców miesiąca. To będzie dopiero, a może i już druga notatka w tym temacie. Zapraszam na moje ulubione smaczki zeszłego miesiąca. W nawiązaniu zdjęcie tytułowe. Kosmetyk:                Mój ulubiony kosmetyk zeszłego miesiąca to Indian Rose, lakier hybrydowy z firmy Semilac. Wprost zakochałam się w tym kolorze. Jest on idealnym odcieniem na jesień. Codzienny, elegancki, zgaszony róż. Pasuje do każdego ubrania i na każdą okazję. A co najważniejsze do każdego rodzaju pracy. O ile w lecie krzykliwe kolory można wyjaśnić pogodą, gdy słońca zaczyna brakować żadna wymówka nie usprawiedliwi braku wyczucia. Co jeszcze mi się w nim podoba, to to, że nie jest on kolorem pastelowym, które mnie męczą. Jest po p...

Lakiery hybrydowe Diko

Obraz
                O marce lakierów hybrydowych Diko wspomniałam wam przy okazji otwarcia Centrum Serenada w Krakowie gdzie znajduje się jej stoisko. Skorzystałam wtedy z promocji na drugi lakier i wybrałam sobie odrobinę rozbielony malinowy róż o numerze 102, który na paznokciach wydaje mi się idealnym odcieniem Barbie, oraz top matowy. Co prawda mam już Top Mat z Semilac, ale chyba nawet sama marka przyznała, że nie jest to najlepszy produkt wydając TOP Mat Total, na którego zakup się nie zdecydowałam, bo ile można mieć identycznych produktów? Jednak test nowej marki to dobra wymówka.                 Lakiery nałożyłam na bazę proteinową z Indigo, którą stosuję też pod Semilac. Dzięki niej nie muszę matowić płytki, którą mam z natury bardzo cienką. Spokojnie wytrzymują do dwóch tygodni. Dłużej nigdy hybryd nie trzymałam, bo odrosty mnie drążnia, a zamiast poprawek wo...

Pielęgnacja włosów Natalii Pawłowskiej czyli #ksiazkablondhaircare

Obraz
Książkę Blond Hair Care mam już od trzech tygodni. Pudełko otworzyłam od razu, ale jak zobaczyłam w nim pięknie zawiązaną dookoła książki wstążeczkę postanowiłam z jej rozwiązaniem poczekać do jakiegoś dnia wolnego, kiedy mogłabym przy dziennym świetle zrobić zdjęcie. Ze względu na sporą ilość rzeczy do obfotografowania trochę mi się zeszło. Tematyka pielęgnacji suchych i porowatych włosów nie pokrywa się co prawda z moimi potrzebami, bo ja mam raczej lekko przerzedzone, przetłuszczające się włosy. Od lat ich nie farbuje i bardzo dbam, bo miałam problem z rozdwajającymi się końcówkami. Kiedyś nie mogłam ich zapuścić teraz co 2 lata dość drastycznie obcinam, bo długie mnie drażnią. A potem żałuje i zapuszczam. Gdy zobaczyłam, że Natalia Pawłowska wydała swoją książkę od razu pomyślałam, że to świetny pomysł, chociaż zawahałam się nad decyzją o zakupie. Nie to żebym wątpiła w jej zawartość merytoryczną, nie byłam tylko pewna czy nie ograniczyć się do rad zawartych na blogu. Ale ...

W kolorach jesieni - kosmetyczne liski

Obraz
Za oknami jesień w pełni, dlatego postanowiłam dłużej nie zwlekać i opublikować post inspirowany jej kolorami. Niestety pomimo kilku powtórzeń nie udało mi się osiągnąć ostrzejszego obrazu, a nie potrafię już dłużej czekać na lepsze światło. Pragnę porozrywać opakowania kosmetyków i zatopić paluszki w czym się da. Dodatkowo obawiam się, że niedługo tło przestanie pasować do pory roku. Jak widzicie na dziś przygotowałam kilka pomarańczowych drobiazgów. Conny Animal Mask - Lis                 Na początek chciałam podzielić się z wami moimi wrażeniami na temat maski rozjaśniającej z Conny. Koreańskie maseczki w płacie podbijają serca Polek już od kilku lat, a to za sprawą ich właściwości i uroczych wzorów, zarówno na opakowaniach jak i samych maskach. Ja ze względu na tłustą cerę niespecjalnie mogę w nich przebierać. Większość jest nawilżająca lub odżywcza co nie służy mojej skórze. Niestety moje dw...