Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kolorowe cacka

Futrzane meble #1

Obraz
Mimo, że zdjęcia mi nie do końca wyszły i nie jestem pewna, ani jak się zabrać za ten post, ani czy wniosę nim coś ciekawego postanowiłam się podzielić tym chodzącym za mną tematem. Od dawna marzył mi się podnóżek. Najpierw dla wygodny potem dla ozdoby. W Internecie bowiem bez problemu można znaleźć wiele pięknych podnóżków i ottomanów. Moje serce najbardziej skradły te wykonywane w stylu glamoure. Niestety ich cena zachwyca mnie już mniej. Tym bardziej, że będąc osobą praktyczną, wybierając większość mebli kierowałam się ich użytecznością. A wahając się miedzy ładniejszą, a droższą, oraz bardziej praktyczną i tańszą rzeczą wybierałam to drugie. Tak oto, zamiast z piękną kanapą obitą kwiecistym wzorem, z miękkimi podłokietnikami o zdobieniu od frontu, skończyłam z kremową rozkładaną kanapą o szerokości odpowiadającej ścianie znajdującej się naprzeciwko wtyczki do kablówki. A, że kanapa bez łokietników może po rozłożeniu zmieścić o jedną osobę więcej to i z łokietników zrezygnowałam...

Zestawienie waniliowych świeczek zapachowych

Obraz
Zaraz znowu przyjdzie lato i świeczki zapachowe odejdą w zapomnienie, dlatego postanowiłam przygotować post zestawienie mojej mini kolekcji zanim ten temat się przeterminuje. Gdybym opisała je wszystkie wyszedł by straszny misz-masz, bo niektóre już wypaliłam inne napoczęłam, a kilku jeszcze nawet nie rozpakowałam. Dlatego podzielę ten temat na kilka zwięzłych zagadnień, a linki do kolejnych postów poumieszczam na końcu tekstu, żebyście mogli łatwo przeskoczyć do bardziej interesującego tematu. Dzisiaj skupię się na zestawieniu świeczek waniliowych, lub kompozycji, w których wanilia wysuwa się na pierwsze miejsce. 6. Wanilia, Aril . Niestety ten wyprodukowano dla Jeronimo Martins, czyli dostępny w sieci Biedronka produkt otwiera listę. Miałam mieszane uczucia, raz oceniałam ją wyżej, raz skupiałam się na wadach. W końcu to wady przeważyły. Pierwszy cień pojawia się gdy wąchamy nieodpaloną świeczkę. Łatwo wyczuwalny jest zapach wosku, to on dominuje, choć nie przytłacza c...

Haul tygodniowy #1

Obraz
Oryginalnie zakładając bloga chciałam pisać po prostu o tym co mnie kręci, co mi się podoba. Stąd też tytuł, bowiem ekscytują mnie kolorowe rzeczy. Trudno ukryć, że efektem tego jest coś na miarę zakupoholizmu. Faktycznie lepiej się czuję niosąc do domu siaty pełne szpejów, nawet jeśli część potem zalega nierozpakowana lub ometkowana. Jednak regularnie biję się z myślami czy ja tak mogę, czy to nie wstyd. Wstyd, nie wstyd, to mój blog i po to go zakładałam. I mam nadzieję, że komuś on przyniesie radość i zainspiruje tak jak mnie czasem inspirują podobne wpisy. Dlatego zdecydowałam podzielić się z wami moimi najlepszymi pozycjami z zeszłotygodniowych zakupów. I kto wie, może to nawet się przerodzi w serię. Wszystko zaczęło się od tego, że postanowiłam sprawdzić co tam słychać w Krakowskiej Almie. A może od tego, że przyszła pensja? Tak czy inaczej, wybrałam się na przepatry do Alma, z mocnym postanowieniem nie wydania tam kwoty wymagającej pinu, bowiem planowałam wyłącz...

Jarmark Świąteczny w Krakowie

Obraz
Wszystkich z was, którzy w najbliższym czasie znajdą się w Krakowie w roli turysty chciałam serdecznie zachęcić do odwiedzenie niedawno otwartego Jarmarku Świątecznego. A jeśli nie jesteście turystą a stałym mieszkańcem to też nie ma powodu, żeby Jarmark Świąteczny omijać. Specjalnie dla was postanowiłam się wybrać już w zeszły piątek, aby móc wam pokrótce nakreślić jakie stoiska znalazły się w tym roku na Krakowskim Rynku Głównym. Już na samym skraju od strony Wedla zaskoczyło mnie stoisko z hiszpańskimi churros. Są to smażone na gorącym oleju podłużne ciasteczka o przekroju w kształcie gwiazdy, porównywane do pączka. Dawniej było to danie serwowane na nowy rok, a aktualnie przekształciło się w popularne śniadanie. Oryginalnie poprószone cukrem pudrem, podawane są też z porcją płynnej czekolady, w której należy je maczać. Ja miałam okazję kosztować churros tylko raz, w mrożonej wersji z biedronki, wypełnionych Nutella. Jako osoba o ambiwalentnym podejściu do Nutelli, uważam, ...

W kolorach jesieni - kosmetyczne liski

Obraz
Za oknami jesień w pełni, dlatego postanowiłam dłużej nie zwlekać i opublikować post inspirowany jej kolorami. Niestety pomimo kilku powtórzeń nie udało mi się osiągnąć ostrzejszego obrazu, a nie potrafię już dłużej czekać na lepsze światło. Pragnę porozrywać opakowania kosmetyków i zatopić paluszki w czym się da. Dodatkowo obawiam się, że niedługo tło przestanie pasować do pory roku. Jak widzicie na dziś przygotowałam kilka pomarańczowych drobiazgów. Conny Animal Mask - Lis                 Na początek chciałam podzielić się z wami moimi wrażeniami na temat maski rozjaśniającej z Conny. Koreańskie maseczki w płacie podbijają serca Polek już od kilku lat, a to za sprawą ich właściwości i uroczych wzorów, zarówno na opakowaniach jak i samych maskach. Ja ze względu na tłustą cerę niespecjalnie mogę w nich przebierać. Większość jest nawilżająca lub odżywcza co nie służy mojej skórze. Niestety moje dw...

Mydełka moje kolorowe

Obraz
Mydlarnia, a może raczej mydelniczka. Podczas zakupów w Lidlu zauważyłam śliczne, kolorowe mydełka. I to w zasadzie wystarczyło.

Moje pierwsze od bardzo dawna zakupy przez Internet.

Obraz
Przez bardzo długi czas nie kupowałam nic przez Internet. Powodów było kilka. Najważniejszy to chyba to, że wolę rzeczy wcześniej pooglądać i podotykać. Po za tym, tak łatwo ulegam różnym sztuczkom marketingowym i kupuje różne drobiazgi,